Najważniejszą kwestią przed wykonaniem prawidłowej powłoki polimocznikowej jest odpowiednie przygotowanie podłoża. W zależności od rodzaju podłoża musi ono być wolne od pęknięć, kurzu, tłustych powierzchni, rozwarstwień itp. Aby zachować poprawną adhezję po odpowiednim przygotowaniu powierzchni należy użyć odpowiedniego podkładu gruntującego. W razie wątpliwości zaleca się kontrolę wizualną oraz o ile jest to możliwe i dysponujemy odpowiednim sprzętem wskazane jest wykonanie próby wytrzymałości.

Podłoże betonowe należy oczyścić mechanicznie, w celu pozbycia się niepewnej warstwy szczepnej tzw. mleczka betonowego. W przypadku zauważenia betonu gorszej jakości należy usunąć niepewne podłoże mogące spowodować rozwarstwienia i nie porządane pęcherze. Wszelki rysy i ubytki należy uzupełnić i natrysk przeprowadzić dopiero po ich ostatecznym wyschnięciu i związaniu z naprawianą powierzchnią.

W przypadku stwierdzenia niepewności podłoża  na większym obszarze przeprowadzić piaskowanie powierzchni w celu należytego przygotowania powierzchni do natrysku.

W przypadku powierzchni metalowych należy przeprowadzić czyszczenie chemiczne, przy pomocy środków chemicznych rozpuszczalnikowych.

Podobnie jak w przypadku powierzchni betonowych należy przed natryskiem metalową powierzchnię pokryć warstwą powłoki gruntującej.

Powłoki polimocznikowe natryskiwane na nie przygotowane podłoże nie zapewniają skutecznej hydroizolacji jak również nie możemy liczyć na zapewnienie ich wszystkich zalet.

Dla wszystkich, którzy chcą zaoszczędzić nie używają takich powłok gruntujących nie polecamy nakładania powłoki polimocznikowej, gdyż szkodzi to tylko opinii o tej technologii.

Aby nie być gołosłownym przedstawiamy kilka przypadków gdzie oszczędności i nieodpowiednie przygotowanie podłoża przekreśliło skuteczność polimocznika.

złe podłoże